Ostatni numer Kuchni zawiera dużo ciekawych przepisów ale dla mnie od początku było jasne, że muszę wypróbować TEGO kurczaka. Co prawda zamieniłam udka na pierś a z braku świeżego estragonu użyłam suszonego ale i tak danie było pyszne. I bardzo szybko się go robi. Można podawać z ryżem, ja jednak zaserwowałam z makaronem ryżowym. Smakował:)

2 udka kurze (lub 1 pierś z kurczaka)
 skórka z 1 cytryny
sól i pieprz
oliwa
1 pęczek estragonu (lub 1 łyżeczka suszonego)
6 moreli

Mięso umyć i osuszyć papierowym ręcznikiem. Natrzeć skórką cytrynową oraz solą i pieprzem. Ja dodatkowo zamarynowałam go w odrobinie sosu sojowego i octu balsamicznego. Na rozgrzaną oliwę kłaść kawałki kurczaka. Smażyć kilka minut. Na koniec wrzucić estragon oraz pokrojone moerele. Smażyć przez kilka minut aby owoce puściły sok i powstał lekki sos.

Przepis bierze udział w akcji